Rebirthing Czym jest, w czym mi pomoże?

Rebirthing jest metodą samorozwoju, kształtowania siebie i przejmowania steru własnego życia. Praktykujemy rebirthing po to, by rozszerzyć świadomość i oczyścić ją z nieprawdy, odnaleźć zaufanie do siebie a poza tym żeby:

  • zwiększyć przepływy energii,
  • uzdrowić emocje związane z przeszłością,
  • pełniej odczuwać ciało i radość z jego funkcjonowania,
  • zrozumieć siebie, swoje wewnętrzne mechanizmy oraz rozwinięte w dzieciństwie sposoby radzenia sobie w życiu, po to by wybrać te najbardziej dla nas korzystne,
  • uporządkować relacje z sobą, ludźmi i metafizycznym wymiarem wszechświata,
  • zbudować zaufanie do procesu życia.

Wszystkie pozostałe techniki, stosowane w Rebirthingu mają także na celu wzrost poczucia odpowiedzialności za swoje życie i świadomości siebie a więc po prostu życie przytomne. Rebirthing pozwala odkryć własną drogę i nadać jej kierunek, który umożliwi pełne wyrażenie swojego potencjału.

  • zredukujesz stres,
  • uzdrowisz emocje związane z przeszłością,
  • w pełni odczujesz ciało fizyczne,
  • głębiej zrozumiesz siebie samego,wzmocnisz wewnętrzny spokój i harmonię,
  • powiększysz radość czerpaną z każdej chwili życia.
  • osiągniesz odprężenie
  • osiągniesz wewnętrzny spokój
  • osiągniesz głębokie stany medytacyjne

Oddech towarzyszy nam od pierwszych chwil życia. Wpływa na nasze zdrowie, a także energię i nastrój. Jego rytm zmienia się pod wpływem uczuć i nastroju, zachodzi bowiem bardzo ścisły związek pomiędzy oddechem i psychiką. Proces rebirthingu obejmuje naukę takiego oddychania, które umożliwia pozbycie się fizycznych napięć w ciele, oczyszczenie umysłu z negatywnych myśli oraz akceptację duchowego rozwoju i radości.

W prawdziwą wewnętrzną ciszę zagłębiamy się wtedy, gdy prawidłowo oddychamy. Uświadomienie sobie roli oddychania prowadzi do zmiany i nastawienia:

  • po pierwsze prowadzi do pozytywnego postrzegania ciała od wewnętrznego skupienia,
  • po drugie nastawienie prowadzi od poczucia swojego “ja” skupionego na dokonaniach głębokiej samoświadomości.

W ten sposób otwieramy się na Bożego Ducha, który oddechem Boga oddycha w nas samych. Oddech jest lustrem naszego wnętrza: jak oddychamy, takimi jesteśmy. Gdy jesteśmy wewnętrznie sfrustrowani, rozdrażnieni, zdenerwowani, wtedy oddychamy powierzchownie, płytko. /zwróć uwagę/, a gdy jesteśmy rozluźni, wyciszeni, wówczas nasz oddech jest miarowy, spokojny i życiodajny. Opanowanie świadomego oddychania jest zalecane przez mistyków. Dobrze jest mieć na początku drogi nauczyciela, który poprowadzi tą drogą. Jest to bardzo ważny etap na drodze do rozwoju osobistego. Kiedy uświadomimy sobie proces oddychania, wtedy dotrze do nas informacja, że znajdują się w nas jeszcze głębsze obszary świadomości. Zobaczymy , że wewnątrz nas jest nasze małe egoistyczne “ja” ,a do wielkiego “JA” jest jeszcze trochę drogi, ale jest to bardzo ważny krok. Wówczas przychodzi do nas informacja i inne nastawienie do siebie i swojego życia. Przechodzimy od postawy „mieć „do postawy” być”. Dlatego z wdzięcznością powinniśmy wykonywać każdy wdech, a z wielkim zaufaniem wydychać zużyte powietrze, zanieczyszczenia energetyczne, choroby oraz wszelkie lęki.

Praktyka świadome oddychanie można praktykować w pozycji siedzącej, lub leżąc niezwykle pomocne jest liczenie w umyśle oddechów. Na początek weź 20 głębokich połączonych oddechów , nie więcej bez opieki nauczyciela. Obserwuj swój wdech i wydech. Czujesz, że twoje ciało przyjemnie się odpręża. Z wdzięcznością pozwalasz sobie by wdech wchodził w ciebie, krążył w twoim ciele i z zaufaniem pozwalasz, by z ciebie wyszło wszystko co jest złe. Czujesz głęboką łączność z UNIWERSUM i ze wszystkimi żyjącymi istotami. Ważne jest, aby mieć świadomość, że to nie my oddychamy, ale Duch Boży, któremu zrobiliśmy przestrzeń w naszym wnętrzu.

W biblijnym opisie stworzenia świata czytamy:

Bóg ulepił pierwszego człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia.

(Rdz 2, 7)

Tchnienie Stwórcy czyli jego boski wydech stało się oddechem czyli wdechem stworzenia (człowieka). Po tym akcie stworzenia i swoim pierwszym tchnieniu, Bóg Stwórca nie usunął się z życia człowieka, lecz zasila go wciąż swym wydechem niczym woda, która wypływa z niewidocznego górskiego źródła. Oddech nie jest naszą własnością, my tylko go dzierżawimy. Dopóki oddycha w nas Duch i my oddychamy. Kiedy Duch przestaje oddychać, wtedy i my przestajemy wydając ostatnie tchnienie na płaszczyźnie fizycznej. Wszystko jest zatem ożywiane przez Boga i Jego oddech czyli pranę i stąd człowiek doświadcza Boga jako tego, z którego i przez którego oddycha. Czy ktoś się kiedy nad tym tak prawdziwie zastanowił i zdał sobie sprawę, że Tchnienie Wszechmogącego i mnie uczyniło

(Hi 33,4).

Korzyści ze świadomego oddychania zadzwoń do mnie skorzystaj.